<?xml version="1.0"?><!-- generator="bbPress" -->

<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
>

<channel>
<title>Wolna Kultura / Forum Tag: l-dópa</title>
<link>http://forum.wolnakultura.info/</link>
<description>Wolna Kultura / Forum Tag: l-dópa</description>
<language>en</language>
<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 19:34:10 +0000</pubDate>

<item>
<title>michuk na "Artyści i DRM"</title>
<link>http://forum.wolnakultura.info/topic/4#post-26</link>
<pubDate>Mon, 25 Jun 2007 19:45:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>michuk</dc:creator>
<guid isPermaLink="false">26@http://forum.wolnakultura.info/</guid>
<description>&lt;p&gt;Arthast: nie do końca jest to prawda z tymi strasznymi wytwórniami. Np taki Kazik czy zespół L-Dópa sam domagał się od SP Records DRMu (nazywając to &quot;zabezpieczeniem przed piractwem&quot;). No i DRM wprowadzono. Z drugiej strony jest już wytwórnia przyjazna Wolnej Kulturze -- to &quot;Biodro Records&quot;. Kontaktowałem się nawet z nimi bo myślę, że warto ich promować na portalu. Na razie jednak brak odzewu.
&lt;/p&gt;</description>
</item>
<item>
<title>Arthast na "Artyści i DRM"</title>
<link>http://forum.wolnakultura.info/topic/4#post-23</link>
<pubDate>Mon, 25 Jun 2007 09:01:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Arthast</dc:creator>
<guid isPermaLink="false">23@http://forum.wolnakultura.info/</guid>
<description>&lt;p&gt;&quot;Pewnie wytwórnie przedstawiają DRM jako wspaniały, chroniący twórczość wynalazek, ale nie wspominają jak bardzo utrudnia on nasze życie.&quot; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę że artyści którzy podpisują kontrakt z wytwórnią nie mają wyboru co do tego czy DRM jest im potrzebne czy nie ;) Wytwórnia w ten sposób się zabezpiecza. Artyści nie będą wydawać i lansować się sami ponieważ jest to za drogie i ten człowiek jest artystą, a nie marketingowcem :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyjście? Założyć wytwórnie przyjazną dla artystów ;) Tak na poważnie, jedynym działaniem jakie nam pozostaje to promocja artystów (nie w formie szykanowania, a raczej jako wzór do naśladowania ;) ) oraz może jakaś inicjatywa w necie która by promowała początkujących artystów? Na pewno coś już takiego jest - coś w stylu digart.pl, ale dla muzyków ;)
&lt;/p&gt;</description>
</item>
<item>
<title>tanovich na "Artyści i DRM"</title>
<link>http://forum.wolnakultura.info/topic/4#post-8</link>
<pubDate>Sun, 03 Jun 2007 20:26:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>tanovich</dc:creator>
<guid isPermaLink="false">8@http://forum.wolnakultura.info/</guid>
<description>&lt;p&gt;Moim zdaniem ewidencjowanie artystów ,tych którzy popierają DRM, nie jest odpowiednią drogą. Niektórzy mogą poczuć się piętnowani, co jedynie utwierdzi ich w przekonaniu, że DRM jest potrzebne. Może lepiej postawić na edukację? Mówić, że przeciwnikami takich zabezpieczeń nie są złodzieje, ale szeregowi słuchacze. Pewnie wytwórnie przedstawiają DRM jako wspaniały, chroniący twórczość wynalazek, ale nie wspominają jak bardzo utrudnia on nasze życie. List otwarty, w którym zawarta byłaby wersja drugiej strony, mógłby wiele zdziałać. Po zebraniu pewnej ilości podpisów można by próbować dotrzeć z nim do artystów zachęcając ich żeby sami powiedzieli co myślą o zabezpieczeniach, może nawet na dołączonej do listu moderowanej stronie.
&lt;/p&gt;</description>
</item>
<item>
<title>michuk na "Artyści i DRM"</title>
<link>http://forum.wolnakultura.info/topic/4#post-5</link>
<pubDate>Sun, 03 Jun 2007 15:30:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>michuk</dc:creator>
<guid isPermaLink="false">5@http://forum.wolnakultura.info/</guid>
<description>&lt;p&gt;Ostatnio w związku ze sprawą zespołu L-Dópa (była El Dupa) i wytwórni płytowej SP Records znów zrobiło się głośno na temat DRM na rodzimym rynku. Najnowszy album zespołu jest zabezpieczony w taki sposób, że niemożliwe jest jego odtworzenie na komputerze (przynajmniej w teorii). Zarazem wytwórnia obiecuje, że udostępni piosenki w sklepie internetowym, dla tych którzy chcę ich słuchać na komputerze. Oczywiście w stratnym formacie i zabezpieczone technologą DRM (nie wiadomo jeszcze jaką).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zastanawiam się co należy zrobić, żeby przekonać takich artystów i takie wytwórnie, że strzelają sobie gola do własnej bramki. Czy inicjatywy takie jak &lt;a href=&quot;http://wiki.wolnakultura.info/drm-lista-muzykow&quot;&gt;Lista Muzyków promujących DRM&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://wiki.wolnakultura.info/wolna-kultura-lista-muzykow&quot;&gt;Lista Muzyków promujących Wolną Kulturę&lt;/a&gt; mają sens i mogą dotrzeć do wytwórni? Czy należy bojkotować czy próbować &quot;leczyć&quot;? I co mają właściwie zrobić fani artystów zabezpieczających w ten sposób swoje utwory?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja ze swojej strony po prostu nie kupuję płyt w ten sposób zabezpieczonych -- przeżyję bez tego. Ale jak mają zachować się prawdziwi fani? Kupuć płytę a następnie przełamać zabezpieczenia (nielegalnie?) lub też ściągnąć niezabezpieczoną muzykę z Internetu? A może moralne byłoby w takim wypadku płyty nie kupować i o prostu ściągnąć wersję niezabezpieczoną, skoro nie można takiej legalnie nabyć w żadnym sklepie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozostawiam temat do dyskusji.
&lt;/p&gt;</description>
</item>

</channel>
</rss>
